Emisji biogazu ze składowisk to także problem mieszkańców

Aktualna sytuacja na rynku utylizacji gazu składowiskowego staje się krytyczna. W związku z ograniczeniem pomocy publicznej w postaci zielonych certyfikatów instalacje te tracą rentowność i grozi im likwidacja.

Istniejące w Polsce 800 składowisk emituje około 600 milionów metrów sześciennych biogazu składowiskowego, a tylko 100 z nich jest wyposażone w instalacje odgazowania. Dodatkowo do 2030 roku mamy obowiązek ograniczenia tych emisji o 70%. Bez wsparcia publicznego nie jest to wykonalne.

Media o alarmującej sytuacji instalacji do odzyskiwania biogazu

Dariusz Bojsza, prezes stowarzyszenia Inicjatywa dla Środowiska, Energii i Elektromobilności, tłumaczy:

Instalacje biogazu składowiskowego jako jedyne z całej rodziny OZE wypełniają misję ochrony środowiska i powinny być promowane jako źródła ograniczające emisję. Utylizacja jednej tony metanu z biogazu składowiskowego ogranicza emisję dwutlenku węgla o 18 ton. – Instalacje te gwarantowały skuteczną ochronę zdrowia i życia ludzi oraz środowiska. Dlatego każda droga ograniczająca emisję groźnego biogazu składowiskowego (metan) powinna być skutecznie dofinansowana i wspierana ustawowo. Bez odpowiedniego wsparcia państwa branża nie jest w stanie wypełnić swojej misji środowiskowej.

Instalacje utylizujące biogaz składowiskowy i przetwarzające go na energię elektryczną nie stanowią istotnego wkładu w polski system energetyczny, ale ich znaczenie ekologiczne jest nie do przecenienia:

Do 2016 r. powstało 100 instalacji o mocy zainstalowanej ok. 63 MW. Z punktu widzenia krajowego systemu energetycznego 63 MW mocy elektrycznej to ułamek procenta, ale z punktu widzenia ochrony środowiska instalacje OZE biogazu składowiskowego są bardzo ważnym ogniwem bezpieczeństwa środowiskowego.

Problem dotyczy nie tylko kwestii energetycznych i ochrony środowiska, ale także dotyka kwestii społecznych. Jednostki obsługujące wysypiska spełniają wymagania prawne posiadając instalację odgazowania. Jednak nieutylizowany biogaz jest źródłem utrzymujących się odorów, co powoduje rozdrażnienie lokalnych społeczności, które przez to domagają się działań. Firmy, które zainwestowały w instalacje do odzysku biogazu składowiskowego, od lat proszą o przygotowanie kompleksowej i skutecznej reformy pomocy publicznej dla tych instalacji.

Materiały prasowe:

http://niezalezna.pl/93184-biogazownie-upadaja-odor-pozostaje

http://gpcodziennie.pl/60313-biogazownieupadajaaodorpozostaje.html